ZABIŁ kobietę i … przez MIESIĄC z nią SPAŁ! Dramat rozegrał się w Lublinie.

Artur S. spędził 15 lat w więzieniu. Po wyjściu zabił młodą kobietę i ukrył jej zwłoki w wersalce. Ze zwłokami mieszkał miesiąc.

 

Zbrodnia na jaw wyszła, kiedy mieszkanie Artura S. w Lublinie odwiedził administrator naciskający na opłacenie czynszu. Zauważył, że wersalka posypana jest proszkiem do prania. W środku odkrył ciało kobiety z pomalowanymi na czerwono paznokciami. Zwłoki należały do 24-letniej Angeliki K. Morderca miał ją poznać w barze, potem miała u niego mieszkać

– Była piękna jak z obrazka. Chodzili pod rękę. Ten nowy sąsiad mówił, że jak dostanie spadek, kupi jej salon kosmetyczny – mówi „Faktowi” jeden z mieszkańców kamienicy.

Kobieta miała być uzależniona od narkotyków i alkoholu oraz mieć ataki wściekłości. Podczas jednej z awantur Artur S. udusił ją sznurem od żelazka. Mężczyzna jest znany organom ścigania. Za kratkami spędził już 15 lat za zamordowanie ojca swojej konkubiny. Jak podał „Fakt”, teraz prosił o dożywocie i wydanie wyroku bez procesu. Polskie prawo nie przewiduje takiej możliwości.

/Radio ZET, Fakt.


Komentarze