Wyznanie PROSTYTUTKI o Apartamencie GAWŁOWSKIEGO! Jak w Dubaju? Seks taśmy?

Prostytutki świadczą usługi w szczecińskim apartamencie posła Platformy Obywatelskiej Stanisława Gawłowskiego – takie wiadomości pojawiły się dziś na stronie Polskiego Radia Szczecin. Informację podała dalej TVP Info. Zgłosiła się do nas pani Natasza. Powiedziała, że jest prostytutką i świadczyła swoje usługi w mieszkaniu posła Gawłowskiego.

 

Dlaczego nasza redakcja?

„Zauważyłam Państwa portal niedawno, nie chciałam iść do znanych gazet czy portali, tam traktują człowieka jak maszynkę do pieniędzy i często przekręcają słowa, tutaj czuję się bezpieczniej, a komuś muszę to opowiedzieć.”

Jak wyglądały Pani pobyty w mieszkaniu posła Gawłowskiego? Jak przebiegał ten proceder?

„Korzystałam z lokalu w śródmieściu w Szczecinie po pracy, na codzień jestem ekspedientką w sklepie z luksusową odzieżą męską w znanej szczecińskiej galerii. Umawiałam się z dziewczynami, że biorę 200 zł za godzinę i 50 odpalam za lokum, u mnie nie mogłam tego robić – mieszkam w domu z rodzicami. Agencja działała tam normalnie, wszyscy wiedzieli co się dzieje i co robimy. Z moich usług korzystali także znani politycy, każdej strony. Również członkowie obecnego rządu. To mieszkanie to znane w Szczecinie miejsce spotkań sponsorowanych, bo burdelem nazwać się nie możemy i nie chcemy. Ja pozwalałam na pissing, poseł PiS to kochał. Często też używał przemocy, chciał chociaż w jakimś miejscu dominować i mieć coś do powiedzenia. Teraz jest afera, władza robi pokaz a sami chętnie tutaj zaglądali, tak jak grupa posłów czy radnych z PO, jeden przyszedł do mnie dzięki znajomemu, który powiedział mu o moich usługach na treningu Taekwondo i tak klientów z tych sfer przybywało.”

Czy poseł Gawłowski otrzymywał korzyści majątkowe lub osobiste od Pani za „użyczenie” pokoju/mieszkania, czy płaciła Pani tylko koleżankom?

„Niczego nigdy nie zapłaciłam panu posłowi. Nie otrzymał ode mnie także żadnych innych korzyści.”

Co sądzi Pani o słowach Gawłowskiego jakoby nie miał pojęcia o przeznaczeniu jego lokalu?

Może on(Gawłowski) teraz zaprzecza a np. chciał mieć seks taśmę na każdego i nie wyszło kiedy ktoś z PiS-u się o tym dowiedział. Ta agencja to była tajemnica Poliszynela”

Apartament Gawłowskiego:

Udało nam się zdobyć numer telefonu do osoby, która wynajmowała mieszkanie. W niedzielę kobieta nie odbierała. Ale po wpisaniu numeru w wyszukiwarkę internetową, wyskakują ogłoszenia towarzyskie sprzed lat. „Jesteś samotnym biznesmenem, nie masz z kim iść na Sylwestra, mogę dotrzymać Ci towarzystwa, tu w Szczecinie na balu, lubię tańczyć, jestem atrakcyjną kobietą 50-letnią, szczupłą czarnulką, będę Twoją ozdobą” – kusi…

Stanisław Gawłowski zaprzecza, że wiedział cokolwiek o tym, że osoba wynajmująca od niego mieszkanie, świadczy wątpliwe usługi Gdy ponad dwa lata temu podpisywał z nią umowę, sprawdził, że prowadzi działalność gastronomiczną. Była po 40-tce, nie budziła żadnych podejrzeń – mówi mec. Wiechecki i zapewnia, że to dzisiaj od niego polityk PO dowiedział się, że w jego nieruchomości usługi miały świadczyć prostytutki.

W związku z tymi doniesieniami Gawłowski zamierza wypowiedzieć umowę najmu. – Otrzymałem już pełnomocnictwo w tej sprawie i wypowiem umowę najszybciej, jak to będzie możliwe – mówi Wiechecki. Polityk zamierza też pozwać media publiczne. – Pan Gawłowski uważa, że Radio Szczecin oraz TVP naruszyły jego dobre imię celowo podając informacje tak, by można było odnieść wrażenie, że to właściwie on sam prowadzi agencję towarzyską. Pozwy zostaną przygotowane w najbliższym czasie – zapowiada adwokat.

Poseł PO Stanisław Gawłowski od 15 kwietnia przebywa w szczecińskim Areszcie Śledczym po tym, jak został zatrzymany przez CBA, gdy stawił się w szczecińskiej delegaturze Prokuratury Krajowej.

Zachodniopomorski Wydział Zamiejscowy Departamentu ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Szczecinie przedstawił Gawłowskiemu pięć zarzutów, w tym trzy o charakterze korupcyjnym.