TO łączy Cielecką z HITLEREM!

Magdalena Cielecka to jedna z tych polskich aktorek, które nie muszą brylować na pokazach mody i w reality show, by pozostawać na samym szczycie zarówno popularności, jak i artystycznych umiejętności oraz propozycji ról. Aktorka bardzo rzadko udziela wywiadów czy opowiada o swoim życiu prywatnym. 

Aktorka będzie jednak gwiazdą styczniowego wydania Vogue Polska. Niezwykle estetycznej sesji zdjęciowej towarzyszy opowieść o niej samej  przeplatana wywiadem. Dziennikarka Anna Wacławik-Orpik skupiła się na zawodowych dokonaniach oraz marzeniach Cieleckiej dotyczących przyszłych ról. Oto, jak opisuje przebieg spotkania:

„Zatem którego „złego” by zagrała? – proszę o pierwszą myśl. Magdalena Cielecka żartem rzuca nazwiskiem polskiego polityka. Ewidentnie brakuje jej warunków fizycznych do tej roli. Ale zagrałaby i Adolfa Hitlera (choć wolałaby Leni Riefenstahl) czy dzieciobójczynię, ale niejednoznaczną, taką „matkę Madzi”.”

Cielecka szybko, bo jeszcze w tej samej rozmowie, postanowiła niejako wytłumaczyć się ze swoich myśli.

To nie znaczy, że ja, Magda, to pochwalam. Ale żeby zagrać kogoś takiego, trzeba go zrozumieć. A co jest w sztuce najbardziej interesujące? Konflikt, dylematy, sprzeczność. Bicie się z własnym sumieniem i słabościami – powiedziała.

 

 

 

/pudelek.pl


Komentarze