Ge*owska ORGIA w Warszawie! Karły i kokaina! ZATRZYMANY Kuba Wojewódzki!

Nadzy tancerze zawieszeni na suficie w bambusowych klatkach, kilkanaście kilogramów kokainy, ponad setka osób, głośne jęki i ogromna orgia. Jak donosi informator policja otrzymała zgłoszenie o zakłócaniu ciszy – po podjęciu interwencji okazało się, że ma miejsce ogromna gejowska orgia – relacjonuje mieszkaniec jednego z najbadziej luksusowych apartamentowców Warszawy – wśród zatrzymanych był Jakub Wojewódzki, który…czytaj dalej>>


Komentarze



Policja rozbiła OGROMNĄ GE*OWSKĄ ORGIĘ w Warszawie! Zatrzymany Jakub Wojewódzki.

Nadzy tancerze zawieszeni na suficie w bambusowych klatkach, kilkanaście kilogramów kokainy, ponad setka osób, głośne jęki i ogromna orgia. Jak donosi informator policja otrzymała zgłoszenie o zakłócaniu ciszy – po podjęciu interwencji okazało się, że ma miejsce ogromna gejowska orgia – relacjonuje mieszkaniec jednego z najbadziej luksusowych apartamentowców Warszawy – wśród zatrzymanych był Jakub Wojewódzki.

Impreza odbywała się w jednym z najbardziej prestiżowych apartamentowców stolicy. Jednak wydarzenie na tyle wymknęło się spod kontroli, że jeden z mieszkańców postanowił wezwać policję.

Jak relacjonuje usłyszał on wycie, jęki oraz głośne krzyki. Według jego relacji na imprezie trwała zbiorowa orgia setki homoseksualistów, były zawody w rzucie karłem, większość osób miała być „na haju”.

Imprezę stylizowano na największą balangę rock’n’rolla – były nawet nagie zapasy w basenie wypełnionym surowym mięsem. 

„Kiedy seks uprawia setka spoconych, naćpanych facetów, to ciężko tego nie usłysze” – tłumaczy mieszkaniec apartamentowca.

”Bezzwłocznie wezwałem policję, po podjęciu interwencji okazało się, że zatrzymany za utrudnianie czynności będzie Jakub Wojewódzki – od razu myślałem, że to ten znany showman – okazało się, że to NIE ON. Ktoś nazywał sie tak samo.”

”Stojąc obok policjantów zdążyłem usłyszeć i zobaczyć to, co tam się działo. To było zatrważające. Ludzie są chorzy.” – kwituje nasz informator.

Stołeczna policja nie udzieliła komentarza w tej sprawie.

 


Komentarze



Ta debata przejdzie do historii! Zachowanie Pani Krystyny opisują światowe media! Wideo!

Debata kandydatów na prezydenta Warszawy zapowiadała się raczej zwyczajnie – PiS vs PO, Korwin startujący enty raz w każdych wyborach i nieznane twarze – BŁĄD! Jaki machał rękami jak dyrygent po denaturacie – recytując na sztywno wypociny sztabu, Trzaskowski – nieźle wyglądał, ale był sztuczny i bredził o upartyjnieniu samorządów jak kandydat PiS, Korwin odleciał, pokrzyczał, zaczerwienił się i oczywiście został upomniany. Był też jakiś Tanajno z Hawajskiego komitetu 🙂 Nic to! Pani Krysia rozniosła rywali.

 

Podczas gdy każdy albo narzekał na Hannę Gronkiewicz-Waltz albo obrzucał g… błotem przeciwnika , ewentualnie jąkając się krzyczał o rozkręcaniu torów kolejowych, to Pani Krysia zrobiła coś nowego, czasami odlatywała, ale jaki to był odlot. To nowe rozdanie w debatach publicznych.

Sztampowy Jaki i Trzaskowski, Hawajski Tanajno czy nadal oburzony i upominamy Korwin Mille nie zrobili na nikim wrażenia. To Krystyna Krzekotowska podniosła poziom z kolan 🙂

Jej inwokacja do Warszawiaków z końcowym klęczeniem i wznoszeniem rąk ku niebiosom była przełomem. Nikt kto to zobaczył już tego „nie odzobaczy” , nie pomogą wizyty u psychologów.

– Wstańmy dumni warszawiacy i nie dajmy się przygnieść do ziemi – oznajmiła i na wizji klęknęła z rękami wzniesionymi ku niebu.

Od tej pory wreszcie można było to oglądać, inni kandydaci coś tam mówili, coś czytali coś wymyślali, ale to tylko zabijało czas do wypowiedzi pani  Krysi!

Jej występ opisały już światowe media a wideo bije rekordy popularności w sieci. Ekstrawagancka emerytka na długo pozostanie symbolem debaty politycznej! Jej zagranie było fenomenem socjologicznym – wybkfow


Komentarze



PYTON Tygrysi w … Biedronce! Na miejscu Policja i Straż!

Cała Warszawa żyje, od pewnego czasu, poszukiwaniami gigantycznego pytona tygrysiego, który grasuje nad Wisłą.

Do przerażającego odkrycia doszło w markecie Biedronka przy ul. ks. Majorka w Ostrowie. Zaraz przy wejściu, a konkretnie koło doniczek z roślinami pełzał olbrzymi wąż. Pracownice natychmiast ewakuowały wszystkich klientów, a na miejsce wezwano policję oraz straż pożarną :ZOBACZ WIĘCEJ ZDJĘĆ >>

 

 


Komentarze



Alarm w Toruniu! Pyton tygrysi w Wiśle! ZDJĘCIA!

6 metrowy wąż, którego wylinkę znaleziono w okolicach Konstancina Jeziornej pod Warszawą dotarł do Torunia? Jedna z mieszkanek widziała potężnego gada w rzece – podaje SE.pl

 

Z soboty na niedziele pani Anita, mieszkanka Torunia wracała mostem toruńskim. Nagle zauważyła w rzecze potężnego węża. Płynął środkiem Wisły pod prąd.

– To nie jest żart. Widziałam ogromnego gada w wodzie- mówi zdenerwowana kobieta.
Zadzwoniła szybko na telefon alarmowy 112. Tam otrzymała numer do centrum kryzysowego w Toruniu. Ale pracownicy odesłali ją na komendę policji, do której nie mogła się dodzwonić. Postanowiła powiadomić media. Chce w ten sposób ostrzec mieszkańców. – Wąż był naprawdę ogromny. Niech ktoś weźmie to na poważnie i się tym zajmie jak należy – dodaje

Czytaj także : Rozenek komentuje PENISA Majdana „Codziennie go…”>>

 

Pyton tygrysi pojawił się w rejonie Gassy dwa tygodnie temu. Zostawił wylinkę i zniknął. Od tamtego czasu trwają jego nieustanne poszukiwania. Do akcji poszukiwawczej przystąpiła m.in. Służba Ochrony i Ratownictwa Zwierząt Animal Rescue Polska, Powiatowe Centrum Zarządzania Kryzysowego w Piasecznie, WOPR, OSP i policja Gad może ważyć nawet 50 kg i mierzyć ponad 6 metrów. Wąż był widziany w rzecze w miejscowości Glinka. Ale próba schwytania go nie powiodła się. Liczono też, że wąż wyjdzie na plażę i będzie wygrzewał się do słońca. Ale tak się nie stało. W ostatnim czasie ponownie trafiono na jego trop w rejonie Konstancina Jeziornej. Pies tropiący wywąchał jego odchody. Wznowione zostały poszukiwania. Do akcji wykorzystane zostały też drony, które z powietrza obserwowały teren. W niedziele przeszukiwały też wyspę, zlokalizowaną na środku Wisły w rejonie Gassy. Ale gada nie znaleziono. 

Jednak węży prawdopodobnie jest więcej – uciekły z prywatnej posesji – jednej z Konstancińskich willi.

 

 


Komentarze



PYTON ZAATAKOWAŁ! Warszawa w panice!

Cała Polska żyje poszukiwaniami gigantycznego pytona tygrysiego, który grasuje pod Warszawą. Kilka dni temu nad Wisłą w rejonie miejscowości Gassy znaleziono sześciometrową wylinkę, czyli skórę zrzuconą przez śmiertelnie niebezpiecznego gada. Eksperci nie mają wątpliwości – pyton tygrysi jest na wolności i może zaatakować w każdej chwili – podaje SE.pl

 

Sześciometrowy Pyton Tygrysi, który najprawdopodobniej wraz z kilkoma innymi osobnikami uciekł z Konstancina dziś zaatakował nad Wisłą – gad jest głodny – zrzucił wylinkę – rybak ledwo uszedł z życiem – zdążył uciec a wąż rzucił się na … bobra będącego w pobliżu.

Służby informują, że mimo nocnych poszukiwań w miejscu wskazanym przez wędkarza, który miał widzieć pytona atakującego bobra, nie udało się namierzyć sześciometrowego gada.

CZYTAJ TAKŻE : Lewandowska BEZ STANIKA na ulicach Warszawy!


Komentarze



Olbrzymi PYTON w Warszawie! Węży jest WIĘCEJ!

Alarm! 7 – metrowy PYTON może zaatakować w Warszawie! Zwierzę jest najprawdopodobniej  wygłodniałe i bez problemu pożre zwierzęta czy ludzi! Ślady węża znaleziono na mokradłach w Konstancinie! Jednak węży prawdopodobnie jest znacznie więcej …

Monstrualny wąż najprawdopodobniej UCIEKŁ z terrarium z jednej z willi – sporo mieszkańców podwarszawskich rezydencji trzyma w domu egzotyczne zwierzęta. Policja informuje, że jest wysoce prawdopodobne iż węży jest więcej – znaleziono DWIE wylinki. 

Nie należy zapuszczać się na spacery nad Wisłę – pyton przede wszystkim może znajdować się właśnie nad rzeką – pożarcie dziecka to dla niego kilka sekund a i dorosła osoba nie stanowi przeszkody. Zagrożone są także domowe zwierzęta. 

Na razie nie odnotowano przypadku ataku, ale może to być tylko kwestia czasu…

Według relacji jednego z mieszkańców Konstancina w miejscowości jest osoba hodująca kilkanaście osobników olbrzymich węży – właściciel posesji pozostaje nieuchwytny – ma przebywać na wakacjach – na teren rezydencji nie można wejść, policja najprawdopodobniej nie uzyska nakazu prokuratora.

 

Węże (mowa o przynajmniej dwóch osobnikach) po zrzuceniu skóry (wylinki) są głodne – mogą atakować zwierzęta, a nawet człowieka. Służby apelują, by unikać samotnych spacerów w rejonie od Ciszycy do Gassów, pilnować dzieci i zwierząt domowych.

 


Komentarze



Wielki POŻAR w Warszawie!

Ministerstwo Środowiska poinformowało, że od początku roku odnotowano 63 pożary wysypisk, składowisk śmieci i odpadów. 

 

Wiele zastępów straży pożarnej brało udział w akcji gaszenia pożaru, który wybuchł w sortowni śmieci przy ul. Zawodzie w Warszawie. Ogień objął znaczny obszar , a unoszące się nad wysypiskiem kłęby dymu były widoczne z odległości kilkudziesięciu kilometrów. W wyniku zdarzenia nikt nie ucierpiał – przynajmniej według wstępnych szacunków na terenie pożaru nie znajdowała się żadna osoba. 

 

Seria pożarów wzbudza ogromne zainteresowanie opinii publicznej i mediów. Problem dostrzegł również rząd. Na wniosek premiera Mateusza Morawieckiego, porządek dzisiejszego posiedzenia został uzupełniony o informację ws. niewyjaśnionych pożarów wysypisk śmieci.

„Nie możemy pozwalać, by przestępcy truli nas, nasze dzieci i niszczyli środowisko” – napisał na Twitterze premier.

Tylko w maju na terenie całej Polski doszło do 10 pożarów wysypisk i składowisk. W ciągu ostatnich dni najgłośniej informowano o pożarach w Zgierzu i Trzebini. Nadal trwają wielogodzinne akcje związane z dogaszaniem. Same koszty interwencji strażaków można szacować w setkach tysięcy złotych – Informuje Onet.

Śmieciowa Mafia

Seria pożarów nie jest dziełem przypadku ani bezinteresownego podpalacza. To działania tzw. śmieciowej mafii – grupa zakłada firmy zajmujące się recyklingiem odpadów – otrzymuje dofinansowania oraz płatności za recykling od przedsiębiorstw. Dzięki „przypadkowym” podpaleniom zarabia mnóstwo pieniędzy – nie ponosi kosztów recyklingu – ZARABIA znacznie więcej niż przy normalnym prowadzeniu biznesu.

Jeden z podpalaczy nie wytrzymał presji śledczych oraz dziennikarzy i zaczął zeznawać. Okazuje się, że w Polsce na szeroką skalę działa tzw. „Mafia Śmieciowa”. Zorganizowana grupa przestępcza kradnie miliony poprzez działalność recyklingową. Naszemu reporterowi udało się porozmawiać z zatrzymanym, publikacja wywiadu wkrótce.

 


Komentarze



Nowa akcja ROWERZYSTÓW! „Dość GŁASKANIA kierowców po główce!” Sprawdź, w których miastach!

Stowarzyszenie „Zdrowo Rowerowo” organizuje zaskakującą akcję – pomysł przyszedł zza granicy.  Celem akcji jest poprawa bezpieczeństwa na polskich drogach, zwiększenie komfortu rowerzystów oraz uświadomienie kierowcom jak ważna jest odległość od wyprzedzanych rowerzystów. Przynajmniej tak twierdzą organizatorzy.

 

„Czas skończyć z dyktaturą samochodów, zatruwają środowisko, nie potrafią przestrzegać przepisów i mają wielki problem jak mijam ich rowerem w korku. A co mam stać? Nie po to mam rower. Dość głaskania kierowców po główce, organizujemy tą samą akcję, co nasi koledzy z Zachodu. Na ulice wyjedzie nas ponad setka, kierowcy będą MUSIELI zachować 150 cm – inaczej uszkodzą auto. Jak nie potrafią zachować odległości, to niech lepiej w domu siedzą. My na drodze jesteśmy traktowani gorzej!”

Zgodnie z prawem, tam gdzie nie ma ścieżek rowerowych, osoby poruszające się na rowerze powinny jeździć po ulicy. Odległość jaką powinien zachować kierowca od wyprzedzanego roweru to 150 cm. Tyle w teorii bo w praktyce każdy wie jak wyglądają polskie ulice – chodzi o ilość miejsca.

Akcja odbędzie się w Warszawie. Natomiast już tydzień po niej stowarzyszenie rozszerzy jej zasięg o Gdańsk, Poznań, Bydgoszcz, Kielce, Toruń, Kraków i Wrocław. 

„Będziemy jeździć codziennie od 7 do 18, na pewno zostaniemy zauważeni a kierowcy w końcu się nauczą, że przepisy się respektuje”.

 


Komentarze



To jest InnyExpress – sporo z tego zmyśliliśmy 🙂