AFERA Dopingowa na Mundialu w Rosji! Neymar, Lewandowski…

Brazylijczycy przystępują do decydujących meczów mundialu w roli faworyta i …w cieniu podejrzeń o doping. Kto tak naprawdę jest dwunastym zawodnikiem pięciokrotnych mistrzów świata? Lewandowski w cieniu…

 

Podczas gdy w Rosji trwa najważniejszy turniej piłkarski, niemieccy dziennikarze udali się do Ameryki Południowej, by prześwietlić osoby związane z największymi aferami dopingowymi w brazylijskim futbolu. Pytań postawiono wiele, pełno jest niedomówień i wątpliwości, ale zdaniem autorów dokumentu filmowego „Dwunasty zawodnik Brazylii. Oszustwo w krainie futbolu” kraj, który najczęściej wygrywał mistrzostwa świata, to jednocześnie miejsce, gdzie najczęściej wybuchały piłkarskie afery dopingowe. I wiążą z nimi piłkarzy, którzy walczą w Rosji o kolejny tytuł.

Zdaniem niemieckich dziennikarzy w Brazylii jest bardzo „podejrzana” medycyna i farmakologia. Jeśli są pieniądze – można kupić nielegalne środki na ulicy. Oczywiście, piłkarze tego nie robią. Mają pośredników – lekarzy.

 

Jeden z nich, Mohamad Barakat, w Brazylii nie jest po prostu wybitnym fizjoterapeutą – to supergwiazda. Jest etatowym gościem na okładkach brazylijskich magazynów, a wśród jego klientów są celebryci i politycy. Najczęściej pomaga jednak piłkarzom.

 

Najsłynniejszy to Ricardo Kaka. Co do tego, że są dobrymi znajomymi z doktorem Barakatem, nie ma wątpliwości, jednak w żaden sposób nie udało się na podstawie dokumentów powiązać piłkarza z kliniką kontrowersyjnego lekarza. Zdaniem dziennikarzy ARD wiadomo za to na pewno, że na liście jego klientów są m. in. Brazylijczyk Fred i Peruwiańczyk José Paolo Guerrero. Obaj mają na koncie nie tylko udział w tegorocznych mistrzostwach świata, ale również w aferach dopingowych. Dwa wielkie skandale i dwaj piłkarze związani z tym samym lekarzem. Przypadek? – pytają dziennikarze ARD.

Freda dwukrotnie przyłapano na naruszeniu standardów antydopingowych. Piłkarz stosował środek, który nie jest uznawany za „bezpośredni” doping, głównym obszarem stosowania leku jest leczenie nadciśnienia i utrata masy ciała. Jest to jednak doskonały środek moczopędny i jest stosowany w sporcie jako substancja maskująca. Mimo wpadek Fred, wbrew wszelkim zasadom, nadal gra i jest w rozszerzonej kadrze Brazylii na mistrzostwach świata w Rosji. Do znajomości z Mohamadem Barakatem się nie przyznaje. Podobnie Guerrero, który miał uciekać przed dziennikarzami zadającymi niewygodne pytania.

 

TO robił Krychowiak na PUBLICZNEJ plaży – ZOBACZ WIDEO>>

 

Aby przekonać się, jakie metody stosuje w klinice doktor Barakat, autorzy filmu zdecydowali się na podstęp. ARD skontaktowała się z młodym piłkarzem i „pozyskała” go do wzięcia udziału w eksperymencie. Jego zadaniem było dostać się do kliniki Barracade w São Paulo i poznać metody leczenia doktora. Chłopak miał mówić, że często ma kontuzje i nie radzi sobie z obciążeniami.

Barakat na pierwszym spotkaniu miał oświadczyć, że nie jest magikiem, ale jeśli młody człowiek go posłucha i dokładnie wykona instrukcje, wszystko będzie dobrze. Lekarz miał przepisać różne leki, które nazwał „suplementami diety”. Jednak analiza przeprowadzona przez laboratorium antydopingowe w Kolonii potwierdziła, że ​​w składzie są dwie substancje niedozwolone dla profesjonalnych sportowców: anastrozol – substancja stosowana w celu zmniejszenia poziomu estrogenów u chorych na raka piersi, i przeciwzapalny kortyzol.

To nie wszystko. Barakat dał fałszywemu piłkarzowi numer telefonu swojego „partnera” w biznesie, który miał pomóc w zakupie mocniejszych leków. Mowa o sterydach. To m. in.: nandrolon, testosteron, hormon wzrostu, oxandrolon i turinabol.

Robert Lewandowski zdaniem polskiego fizjoterapeuty ostatnimi czasy zbyt mocno rozwinął muskulaturę przez co stracił czucie i panowanie nad piłką w takim stopniu jak do tej pory…CZYTAJ DALEJ>>


Komentarze



Kibic STRZELAŁ do piłkarza za SAMOBÓJA! Mundial 2018!

Kilka minut po północy. Zamaskowany napastnik wbiega na prywatną posesję. Wyjmuje pistolet i otwiera ogień. Strzela tylko kilka sekund i ucieka. Jego kule zabiją jedną osobę. Ofiarą jest Alejandro Penaranda Trujillo – piłkarz ekstraklasowego Valle del Cauca Cortulua – podaje portal WP Sportowe Fakty.

 

Śmierć 24-latka jest bardzo zagadkowa. Jak to zwykle bywa w takich przypadkach, nikt nic nie wie. – Świadkowie zeznali, że po północy przyszedł jakiś mężczyzna. Zapytał o pewną kobietę, a po chwili zaczął strzelać – powiedział generał Hugo Casos, dowódca miejscowej policji. Kim był bandzior, nadal nie ustalono. Nie pomogła nawet wysoka nagroda. Chociaż nieoficjalnie wszyscy wiedzą, o kogo chodzi. Mówi się, że to jeden z miejscowych (Cali, Kolumbia) handlarzy kokainą.

 

Najgłośniejszym „piłkarskim morderstwem” w Kolumbii było bez wątpienia zabójstwo Andresa Escobara. Reprezentacyjny obrońca zginął zaraz po nieudanych MŚ 1994. Zasłynął na nich strzelaniem gola samobójczego w starciu z gospodarzami oraz słowami: „Życie się na tym nie kończy. To tylko mecz piłki nożnej”.

/WP Sportowe Fakty


Komentarze



Polska kadra na basenie w Sochi! [ZDJĘCIA]

Reprezentacja Polski fatalnie rozpoczęła zmagania na tegorocznym mundialu. Oglądając przegrany 1:2 mecz z Senegalem można było odnieść wrażenie, że nasi piłkarze są całkowicie rozkojarzeni i zapomnieli jak gra się w piłkę na najwyższym poziomie. Znamy powody ich rozproszenia. Niespełna dobę po meczu nasi zawodnicy bawili się na basenie, żartowali i zawieszali spojrzenia na towarzyszących im kobietach. A to jeszcze nie wszystko – informuje Fakt.

 

Według doniesień naszego źródła w Sochi panie ze zdjęć są prostytutkami, jednak informacja NIE jest potwierdzona – nie wskazał tego także dziennik „Fakt”.

 

 

Na terenie hotelowego basenu, na którym odpoczywają Polacy, w środę nie brakowało co najmniej ciekawych widoków. Niedaleko biało-czerwonych rozłożyły się atrakcyjne, młode Rosjanki, na których chętnie oko zawieszali spoglądający z balkonu Maciej Rybus i Bartosz Białkowski.

Tuż przy wylegującym się w wodzie Adamie Nawałce, wypoczywały z gołymi biustami inne pannie, prawdopodobnie również goszczące w hotelu Hyatt w Soczi. O ich walorach trener miał rozmawiać z Arturem Jędrzejczykiem.

W marcu 2003 roku, kiedy selekcjonerem reprezentacji Polski był Paweł Janas, na zgrupowaniu kadry w Świerklańcu miały pojawić się prostytutki. Sprawę potwierdził wtedy nawet ówczesny prezes PZPN Michał Listkiewicz.Potem wyrzucił z kadry członków sztabu, którzy mieli pośredniczyć w organizacji spotkania. – Piłkarze to bystrzy, inteligentni ludzie, ze sporą gotówką na koncie i nie potrzebują pośrednictwa w takich sprawach – tłumaczył się pokrętnie jeden z masażystów. Tych, którzy mieliby korzystać z usług pań do towarzystwa, nigdy jednak nie wskazano.

Więcej na fakt.pl


Komentarze



Lewandowska:”Robert OSTRO PRZESADZIŁ!” – rozwód jest blisko.

Reprezentacja Polski dotarła do ośrodka szkoleniowego w rosyjskim Soczi. Lewandowski poczuł wolność …

 

Piłkarze zamieszkali nad wybrzeżem Morza Czarnego w luksusowym hotelu Hyatt. Na powitanie nasza kadra została poczęstowana chlebem i solą – Arkadiusz Milik widząc chleb zaczął żartować z Roberta Lewandowskiego.

”Ale zawiera gluten, tak?” – pytał napastnik Napoli.

Kapitan reprezentacji Polski tylko się uśmiechnął. I … czytaj dalej

 


Komentarze



„Nie przerywaj mi K*RWA jak POLEWAM Chamie!” – Peszko i Boniek na basenie w Sochi.

Kompromitacja reprezentanta Polski. Sławomir Peszko kompletnie pijany. „Nie przerywaj mi jak polewam, kur…a chamie”

 

Kompromitacja reprezentanta Polski. Sławomir Peszko kompletnie pijany udzielił wywiadu na antenie radia weszło.fm. W pewnym momencie, bełkocząc, powiedział do prowadzącego audycje:”Nie przerywaj mi jak polewam, kur…a chamie”. Peszko z automatu stał się „bohaterem” portali społecznościowych. To nie pierwszy raz kiedy skrzydłowy naszej reprezentacji ma problemy z alkoholem.

Już w przeszłości Sławomir Peszko zaliczył kilka alkoholowych wpadek. Najgłośniejsza wydarzyła się w 2012 roku, gdy reprezentant Polski będąc pod wpływem alkoholu zaatakował taksówkarza.

 

W Sochi cała sytuacja poszła już w niepamięć – prezes PZPN Zbigniew Boniek spędzał czas na basenie właśnie z Peszko. 

Zdjęcia opublikował SuperExpress.


Komentarze



Ronaldo trafi do WIĘZIENIA na DWA lata! Chciał zg…

Jak donosi „El Mundo”, Cristiano Ronaldo za przestępstwa skarbowe został skazany na dwa lata więzienia w zawieszeniu. Musi zapłacić 18,8 miliona euro zaległych podatków plus 10 mln euro kary. Zawodnik Realu Madryt zaakceptował już tę karę.

 

Do tej pory rozmowy na linii fiskus – Cristiano nie przebiegały najlepiej. Jeszcze pod koniec maja Ronaldo zaofertował zapłatę 14 mln euro i publiczne przyznanie się do winy, ale propozycja ta została odrzucona. Skarbówka i prokuratura oczekiwała zapłacenia 28 mln euro, czyli całej kwoty, którą zdaniem władz piłkarz sobie „zawłaszczył” powiększoną o odpowiednią karę. CR7 miał dwa tygodnie na decyzję i wymaganą kwotę ostatecznie zapłacił.

Wcześniej „AS” informował, że chęć odejścia Cristiano z Realu bezpośrednio związana jest z jego problemami podatkowymi. Gwiazdor miał być rozczarowany, iż Królewscy nie pomogli mu tak, jak oczekiwał. Klub bronił się, sugerując, że oferował zawodnikowi pełną pomoc prawną, jednak nie będzie ponosił kosztów jego przestępstw podatkowych. „AS” sugeruje, że wypowiedzi 33-latka po finale Ligi Mistrzów miały przymusić władze Królewskich do przedłużenia umowy z napastnikiem. Ronaldo miał założyć sobie, że kwota z premii za podpisanie nowego kontraktu posłuży mu do zapłacenia pieniędzy, których domaga się prokuratura. Florentino Perez nie chciał tego robić z dwóch powodów – złamania zasad etyki i uniknięcia precedensu, który później mógłby być wykorzystywany przez innych piłkarzy. – Nikt z grona zawodników nie jest ważniejszy niż Real Madryt, nawet Cristiano Ronaldo – zapewniali dyrektorzy Los Blancos, cytowani przez „AS-a”.

Ronaldo ma burzliwą przeszłość karną – niegdyś miał dopuścić się gwałtu.

/ONET Sport


Komentarze



OGROMNA ZMIANA w kadrze Polski! Boniek : „ZWALNIAM GO w…”

Rosja mocno zaczęła mundial, Soczi żyje megahitem Portugalia – Hiszpania, a Polacy  w hotelowym zaciszu czekają na swoją kolej. W zespole względny spokój, ale plany trzeba zmieniać, bo …

 

Jak podaje Paweł Kapusta z WP Sportowe Fakty „na ostatniej prostej przed mistrzostwami życie uprzykrza piłkarzom lejący się z nieba żar. W czwartek Biało-Czerwoni trenowali przed południem, ale słońce było tak dokuczliwe, że sztab kadry zdecydował się na przeniesienie zajęć w kolejnych dniach na godziny popołudniowe. W piątek zajęcia odbędą się więc o godzinie 17:30 (16:30 czasu polskiego).

Po czwartkowym treningu zawodnicy wzięli udział w sesji zdjęciowej na potrzeby FIFA, popołudnie mieli wolne. Większość zasiadła przed telewizorami, by oglądać ceremonię otwarcia mistrzostw oraz pierwsze, mundialowe spotkanie. Niektórzy zawodnicy planowali wyjście na krótki spacer w okolicach hotelu. A działo się tu w czwartek sporo – kilkaset metrów od miejsca, w którym zakwaterowana jest nasza drużyna, zlokalizowana jest ogromna Fan Zona. Najpierw można było w niej oglądać mecz Rosjan z Arabią Saudyjską, a później – bawić przy muzyce jednego z bardziej znanych DJ-ów na świecie. Przed kibicami w Soczi zaprezentował się Benny Benassi.”

 

Prezes PZPN Zbigniew Boniek odniósł się wobec dziejszego spotkania Hiszpanów do ich sytuacji w sztabie szkoleniowym :

”Zwalniam go(trenera) w pięć minut. Chodzi o to, w jaki sposób wszystko się odbyło. Nie wyobrażam sobie sytuacji, w której informację o tym, że Adam Nawałka poprowadzi po turnieju AC Milan, przeczytałbym na Twitterze albo w mediach. Gdyby Adam chciał zostać szkoleniowcem Milanu, byłbym zadowolony, ale zrobilibyśmy to inaczej. Jeśliby przyszedł i powiedział, że po mistrzostwach odchodzi, pogratulowałbym i zorganizował wspólną konferencję prasową. Gdyby postąpił tak jak Lopetegui, nie „ – powiedział Boniek portalowi „Przegląd Sportowy”

 

/WP Sportowe Fakty, Przegląd Sportowy


Komentarze



Lewandowski WYPROWADZONY z równowagi na konferencji przez NIEMIECKIEGO dziennikarza.

Mundial 2018. Tylko reprezentacja! Rzecznik PZPN „skasował” pytanie do Lewandowskiego o Bayern Monachium.

 

Tylko pytania o reprezentację – taki wniosek płynie ze środowej konferencji kadry Polski w Soczi. Gdy niemiecki dziennikarz poruszył temat zmiany klubu przez Roberta Lewandowskiego, natychmiast został „skasowany” przez rzecznika PZPN.

Nils Bastek z Deutsche Presse Agentur wkroczył na teren, na który jak się okazało, na konferencjach naszej reprezentacji wkraczać nie powinien.

Robert, jak wiesz w Niemczech jest sporo spekulacji od czasu, kiedy twój agent powiedział, że chcesz odejść latem z Bayernu Monachium. Czy te spekulacje na ciebie wpł.. – pytał po angielsku Bastek, gdy przerwał mu rzecznik prasowy Polskiego Związku Piłki Nożnej, Jakub Kwiatkowski.

– Nie rozmawiamy o sprawach klubowych, więc proszę o nie zadawanie pytań o kluby żadnemu z naszych piłkarzy. Jesteśmy na mistrzostwach świata, to jest reprezentacja Polski. Nie będziemy odpowiadać na pytania dotyczące sytuacji klubowej – powiedział Kwiatkowski.

– Chciałem tylko wiedzieć – czy to wpływa na koncentrację Roberta na mistrzostwach świata – dokończył niemiecki dziennikarz. – Dziękuję bardzo – odparł stanowczym tonem rzecznik PZPN.

/WP Sportowe Fakty


Komentarze



Sernas: „I tak NIE wyjdziecie z GRUPY w Rosji, pompujecie balonik …”Polska vs Litwa.

Kapitan odpalił silniki, pokazał moc maszyny. Robert Lewandowski strzelił 2 gole, a reprezentacja Polski rozbiła 4:0 w pożegnalnym meczu Litwę i do Rosji leci w doskonałych nastrojach. Napastnik Litwy skomentował mecz.

 

Polska i tak nie wyjdzie z grupy – nie staraliśmy się w tym meczu. Z mocnym Senegalem i Kolumbią Polacy nie mają żadnych szans. Japonia też może ich pokonać, ale spodziewam się remisu. Pompujecie balon super kadry a znowu zagracie mecz otwarcia, mecz o wszystko i mecz pożegnalny.” – miał skwitować Sernas w rozmowie z litewską telewizją.

 

Plan na ten mecz był dość prosty: pozostawić po sobie dobre wrażenie i bez żadnych kontuzji wsiąść jutro do samolotu odlatującego w kierunku Soczi. Można było mieć obawy, z jakim zaangażowaniem podejdą do tego meczu Biało-Czerwoni, wszak dwa lata temu również Litwa była ostatnim rywalem Polaków przed wyjazdem na mistrzostwa Europy, a toczone w dość piknikowej atmosferze spotkanie zakończyło się remisem 0:0.

 

Tym razem historia się nie powtórzyła, a zadbał o to sam selekcjoner Adam Nawałka. W przeciwieństwie do meczu z 2016 roku desygnował do gry Lewandowskiego, a poza nim w wyjściowym składzie znalazło się kilku piłkarzy, którzy nie są pewniakami do gry w pierwszej jedenastce podczas rosyjskiego mundialu. I każdy z nich pokazał się z naprawdę dobrej strony.


Komentarze



To jest InnyExpress – sporo z tego zmyśliliśmy 🙂