IMPREZA reprezentacji po meczu Polska-Czechy! ZDJĘCIA!

„I co się stało? To młodzi ludzie”- odpowiada Zbigniew Boniek na pytanie o dyskotekę, do której piłkarze poszli po meczu z Czechami. – Nic się nie stało! Dziennikarze dotarli do informacji o wyjściu piłkarzy na imprezę „otrzeć łzy”…czytaj dalej>>


Komentarze



Ronaldo: To WSTYD grać z Polską w grupie!

Polska piłka nożna wraca na właściwe tory – dużo pieniędzy, nieprzemyślane decyzje i wujek – trener! To nasza recepta na grę. Całe szczęście polski futbol wybudził się już Euro 2016 i gra jak na nas przystało! My jak zawsze mamy świeży komentarz Crisa.

Polska z Włochami zagrała jak Raków Częstochowa – były decyzje super trenera, który z taktyką ostatni raz spotkał się w Fifie… na konsoli. Były zmarnowane okazje – był strzelec Milik, który czeka już 500 minut na gola w kadrze a jest … NAPASTNIKIEM.

Było „Wuja pacz jak umiem” Błaszczykowskiego, który z ostoi drużyny i rozważnego kapitana (do momentu przejęcia opaski przez Lewego) znowu błysnął komicznym zachowaniem. Był nawet podejrzany o wieczne pijaństwo Grosik, który w Turcji musi uciekać przed agentami jednego z klubów. Było wszystko.

Był też kloszard Lewandowski w nieśmiertelnym zaroście, skopiowanym chyba z filmu „Boisko Bezdomnych”, no i jeszcze raz Milik, okradziony z Rolexa w Neapolu chyba dostał przy okazji zakaz strzelania Włochom. Nie trafił do pustej bramki z 7 metrów!

Cristiano Ronaldo nie bierze udziału w Lidze Narodów, jednak „patrząc na to, że jest to nazywane ELITARNYMI rozgrywkami – wstydem jest grać w jednej grupie z taką reprezentacją jak Polska” – stwierdził w wywiadzie ze Sport.IE.

 


Komentarze



Ronaldo: „Mecz z Polską nie był mnie godny – to liga podwórkowa”

Reprezentacja Polski przegrała 2:3 (1:2) z Portugalią na Stadionie Śląskim w Chorzowie w ramach rozgrywek Ligi Narodów. Mecz rozpoczął się bardzo dobrze dla gospodarzy dzięki golowi Krzysztofa Piątka, ale im dłużej trwało spotkanie, tym goście coraz bardziej dominowali na boisku. W pewnym momencie mecz wyglądał nawet jak trening reprezentacji Portugalii.

 

Na spotkaniu nie pojawił się Cristiamo Ronaldo, tak jak we wcześniejszym meczu Portugalii z Włochami. Powód? Włoski serwis TuttoMercatoWeb informuje, że oficjalnie, to bojkot UEFA. CR7 twierdzić że federacja zupełnie nie wspiera go w trudnych momentach, nie przyznaje dodatkowych nagród a dobre występy. Cristiano nie chce aby jego wizerunek przyczynił się do lepszego odbioru Ligi Narodów.

Czytaj także : Ronaldo ZGWAŁCIŁ w JELITO>>

W rozmowach z kolegami z zespołu miał stwierdzić, że z Polską i tak by nie zagrał ze względu na niski poziom naszego zespołu, który zupełnie odbiega od tego prezentowanego we Francji dwa lata temu.

„Dziś na tle Europy polski piłkarz bardzo odstaje pod względem wyszkolenia technicznego. Lata zaniedbań PZPN (zresztą nic w tej kwestii się nie zmieniło), sprawiły, że mamy piłkarzy na wielokrotnie niższym poziomie niż Portugalczycy, nawet w okrojonym składzie. My cieszymy się Piotrem Zielińskim, tam każdy jest jak Zieliński.” – pisze Marek Wawrzynowski z WP.

 


Komentarze



Lewandowski zrobił ŻART koledze z szatni! Wideo podbiło sieć!

Gwiazdor Bayernu Monachium, to obecnie jeden z najlepiej opłacanych piłkarzy na świecie, choć na Mundialu nie błysnął formą, to za to ochoczo wspierał naszych siatkarzy podczas Mistrzostw Świata. Postanowił zażartować z klubowego kolegi – Rafinhy.

 

Lewandowski z szerokim uśmiechem na twarzy przyczepił do szafki Brazylijczyka wymowną kartkę – z sugestią, że kiedyś taki wynik meczu padnie w piłce nożnej, co jednak obecnej można traktować tylko w kategoriach kabaretowych 🙂

Kapitan reprezentacji Polski mimo wszystko nie traci humoru a dobrą formę udowadnia w Bayernie. Czekają go także kolejne spotkania w Lidze Narodów, gdzie cała Polska liczy na dobry występ naszych piłkarzy.

Rafinha śmiał się z całej sytuacji, gratulował wyniku i jednocześnie … sam nagrywał Roberta na jego story na Instagramie.


Komentarze



Lewandowski: „Mecz z Irlandią NIE był jest GODNY mojego występu…”

Po udanym debiucie Jerzego Brzęczka w roli selekcjonera, w którym biało-czerwoni zremisowali w Bolonii z Włochami 1:1 w Lidze Narodów, we wtorek na stadionie we Wrocławiu reprezentacja Polski zagrała w towarzyskim meczu z drużyną narodową Irlandii.

 

Komentarz przedmeczowy sugerował jedno – Dariusz Szpakowski stwierdził, że Robert Lewandowski nie zagra w tym spotkaniu ponieważ byłby to jego setny mecz w reprezentacji i gra z takim przeciwnikiem na wrocławskim stadionie jest „niegodna jego osoby”.

Lewandowski nie skomentował słów komentatora, jednak czy kapitan kadry mógłby wyrazić się w taki sposób? Szczerze wątpimy.


Komentarze



Groźna BAKTERIA odporna na antybiotyki w Polsce! Kilkadziesiąt osób ZMARŁO.

Bakteria „New Delhi” znowu atakuje. W 2017 r. zaraziło się nią aż dwa tysiące osób. W tym roku odnotowano już kilkaset przypadków zakażenia, na pewno dziesięć osób zmarło. Warto pamiętać, że „New Delhi” to bakteria niezwykle groźna, bo jest odporna na wszystkie antybiotyki. Może wywoływać śmiertelne choroby, np. sepsę! Uważać na nią muszą przede wszystkim osoby z osłabioną odpornością, przebywający w szpitalach oraz osoby po długiej antybiotykoterapii – informuje FAKT24.pl

 

 

Jak informuje poradnikzdrowie.pl :

Superbakteria New Delhi to potoczna nazwa Klebsiella pneumoniae NDM – pałeczki zapalenia płuc, która należy do grupy bakterii jelitowych. Bakteria New Delhi jest odpowiedzialna za groźne dla życia zapalenie płuc, zapalenie układu moczowego, pokarmowego, zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych i wielu innych chorób.

Bardzo często doprowadza do sepsy, która kończy się śmiercią co drugiego pacjenta. W Polsce choroba pojawiła się w 2011 roku w Warszawie, a kolejny raz w 2012 r. w szpitalu w Poznaniu. Jednak szpitale nie zastosowały odpowiednich środków ostrożności (m.in. nie izolowano osób zarażonych, co jest koniecznością) i pacjenci zakażali się nawzajem, wędrując między oddziałami.
W konsekwencji w krótkim czasie liczba zakażonych zaczęła gwałtownie rosnąć. Jak wynika z danych krajowego Ośrodka Referencyjnego ds. Lekowrażliwości Drobnoustrojów, w 2013 roku w całym kraju było 105 zakażonych, a w kwietniu 2016 r. liczba ta wynosi 1100, z czego większość w Warszawie. Jednak dane te są niedoszacowane i z pewnością zakażonych jest znacznie więcej.
W 2018 roku bakterię New Delhi wykryto u pacjenta Kliniki Kardiochirurgii i Chirurgii Naczyniowej po przeszczepieniu serca w nocy z 22 na 23 lipca.

Ze względu na potrzebę zabezpieczenia pacjentów, którzy byli w kontakcie z zainfekowanym chorym, tego samego dnia rano zamknięto oddział oraz przesunięto zabiegi operacyjne zaplanowane w tym czasie.
W tym samym czasie tę groźną bakterię wykryto u 59-letniej pacjentki Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. M. Kopernika w Łodzi. Kobieta została odizolowana od reszty pacjentów przebywających w oddziale, a od wszystkich pobrano próbki do badań.
Superbakteria New Delhi – dlaczego jest oporna na antybiotyki?

Bakteria Klebsiella pneumoniae NDM posiada „gen superoporności” (gen NDM-1 – New Delhi-Metallo-beta-laktam-1) kodujący enzymy (przede wszystkim metalo-beta-laktamazy), które unieszkodliwiają praktycznie wszystkie antybiotyki, nawet te „ostatniej szansy”, które stosuje się w leczeniu ciężko chorych.
NDM tak naprawdę nie jest konkretną bakterią chorobotwórczą, lecz genem oporności na antybiotyki. Jeśli ktoś jest jego nosicielem, nawet zwykła infekcja może doprowadzić do śmierci, ponieważ wówczas nie zadziała żaden antybiotyk

Gen ten został po raz pierwszy wykryty w 2009 roku przez brytyjskich naukowców z uniwersytetu w Cardiff u Szweda, który leczył się w Indiach (stąd potoczna nazwa New Delhi).
Do końca 2010 roku zakażenia tymi bakteriami potwierdzono u pacjentów m.in. w Austrii, w Chorwacji, w Czechach, Serbii, Grecji, Wielkiej Brytanii, Belgii i USA.
Bakteria jest groźna także z innego powodu. Może bowiem przekazać „gen superoporności” innym bakteriom, często niegroźnym, sprawiając, że również stają się one superbakteriami odpornymi na wszystkie leki i nie do pokonania. Przykładami takich zmutowanych patogenów są te wywołujące czerwonkę czy cholerę.

Jak jednak zaznaczają specjaliści – główną przyczyną oporności bakterii jest niewłaściwe stosowanie lub nadmierne używanie antybiotyków.
W całej Europie nadużywanie antybiotyków jest zjawiskiem powszechnym, a jak wynika z danych Europejskiego Programu Monitorowania Konsumpcji Antybiotyków ESAC (European Surveillance of Antibiotic Consumption), Polska zajmuje pod tym względem miejsce w ścisłej czołówce.

/fakt24.pl , poradnikzdrowie.pl


Komentarze



SKANDALICZNE zachowanie piłkarzy po przylocie do kraju!

Reprezentacja Polski wróciła do kraju po nieudanym występie na mundialu w Rosji. Samolot z Biało-Czerwonymi na pokładzie wylądował na warszawskim Okęciu tuż po godz. 15. Na zespół Adama Nawałki czekała liczna grupka kibiców – podaje WP Sportowe Fakty.

 

Drużyna narodowa wróciła do kraju już po fazie grupowej mistrzostw, czyli znacznie wcześniej, niż spodziewano się przed startem turnieju. Biało-Czerwoni stracili szansę na awans do 1/8 finału mundialu już po dwóch pierwszych spotkaniach, w których ulegli Senegalczykom (1:2) i Kolumbijczykom (0:3).
W czwartek, na pożegnanie z Rosją Polacy pokonali Japonię (1:0), dzięki czemu uniknęli totalnej kompromitacji i nie zostali najgorszą reprezentacją Polski w historii naszych występów na mistrzostwach świata.

Nasi kadrowicze na lotnisku pojawili się dopiero po godzinie 16. Wszyscy jednak cierpliwie na nich czekali. W końcu jednak się pojawili. – Jesteśmy z wami, Polacy jesteśmy z wami – krzyczała grupka kibiców. Nie było jednak głośnych okrzyków.

Zawodnicy rozdali kilka autografów, szybko przemknęli korytarzem i udali się do autokaru. Dużo czasu Polakom poświęcił Robert Lewandowski, który cierpliwie podpisywał zdjęcia. Kapitan zachował się z klasą. Także selekcjoner Adam Nawałka nie zawiódł fanów.

Po powrocie z Euro 2016 – piąta drużyna mistrzostw zachowała się skandalicznie – zupełnie ingnorując tysiące kibiców i szybko opuszczając lotnisko.

/WP Sportowe Fakty


Komentarze



TYLE KOSZTOWAŁY wakacje polskich piłkarzy w Rosji! BAJOŃSKA SUMA!

Polacy po dwóch przegranych meczach żegnają się z mundialem po fazie grupowej. Za swój udział na piłkarskich mistrzostwach zarobili… a ile WYDALI?

 

Balonik był pompowany od kilku miesięcy – relacjonowano każde wydarzenie z udziałem piłkarzy – czasem kuriozalne zjedzenie śniadania.

Kadra z pompą docierała na zgrupowanie – helikoptery, wykupione wszystkie pokoje z widokiem na boisko, sztab ludzi, gra w golfa, relaks, Jurata, Arłamów… i wreszcie Sochi.

SuperExpress podaje, że koszt mundialowy to 5,5 MILIONA ZŁOTYCH – warto zauważyć, że te koszta nie obejmują zgrupowania a sam przelot kilkudziecięciu kilometrów helikopterem to koszt rzędu 20 tysięcy złotych! Taki lotów było kilka.

Szacunkowo w Polsce kadra wydała przynajmniej drugie tyle, co zwróci nam FIFA. Jednak narzekać nie można – Polacy za darmowe wakacje dostaną jeszcze 35 milionów złotych za sam udział w turnieju – jest się czym dzielić.

Sam Adam Nawałka za awans do Mistrzostw Świata w Rosji otrzymał 4 miliony złotych!

/SE.pl


Komentarze