„Tragiczna ŚMIERĆ Roberta Lewandowskiego” – to FAKE NEWS!

„Dramatyczna śmierć najpopularniejszego polskiego piłkarza – Robert Lewandowski – napastnik Bayernu Monachium uległ makabrycznymi wypadkowi w swoim Ferrari – z…czytaj dalej>>


Komentarze



Żałoba po prezydencie Kwaśniewskim. „Świat się skończył”

Aleksander Kwaśniewski przez lata uchodził za polityka, który generalnie raczej od mocnych trunków nie stroni. Teraz to się zmieni. Były prezydent wszystkich zaskoczył w radiu RMF FM, gdzie wprost przyznał, że nie pije już ani wódki, ani żadnych innych mocnych alkoholi.

 

Od tej chwili świat stanął do góry nogami. Nic nie będzie już takie samo. Niektórzy ludzie wprost doznali dziś szoku, inni szukają nowej pracy – kto od teraz będzie śmiał się z memów o Kwaśniewskim i wódce.

Na pewno coś się dzisiaj skończyło, Kwaśniewski wprowadził nas jako ambasador olbrzymiego skoku cywilizacyjnego do Europy, był posłańcem wielkich wiadomości – przecież to on współtworzył konstytucję. Był powodem ogromnej zbiorowej radości.Wzruszał, bawił i zadziwiał. Pijanego prezydenta na oficjalnych uroczystościach już nie będzie, ale może ktoś kiedyś godnie go zastąpi.

Dziś cały internet opłakuje słowa Aleksandra Kwaśniewskiego – Nikt nie może uwierzyć w to, co się stało. Niektórzy chcą skrzyknąc się na wspólne picie w ramach żałoby – bo prezydent, to już nie ta sama osoba – jak twierdzi rozgoryczony internauta.

 


Komentarze



Groźna BAKTERIA odporna na antybiotyki w Polsce! Kilkadziesiąt osób ZMARŁO.

Bakteria „New Delhi” znowu atakuje. W 2017 r. zaraziło się nią aż dwa tysiące osób. W tym roku odnotowano już kilkaset przypadków zakażenia, na pewno dziesięć osób zmarło. Warto pamiętać, że „New Delhi” to bakteria niezwykle groźna, bo jest odporna na wszystkie antybiotyki. Może wywoływać śmiertelne choroby, np. sepsę! Uważać na nią muszą przede wszystkim osoby z osłabioną odpornością, przebywający w szpitalach oraz osoby po długiej antybiotykoterapii – informuje FAKT24.pl

 

 

Jak informuje poradnikzdrowie.pl :

Superbakteria New Delhi to potoczna nazwa Klebsiella pneumoniae NDM – pałeczki zapalenia płuc, która należy do grupy bakterii jelitowych. Bakteria New Delhi jest odpowiedzialna za groźne dla życia zapalenie płuc, zapalenie układu moczowego, pokarmowego, zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych i wielu innych chorób.

Bardzo często doprowadza do sepsy, która kończy się śmiercią co drugiego pacjenta. W Polsce choroba pojawiła się w 2011 roku w Warszawie, a kolejny raz w 2012 r. w szpitalu w Poznaniu. Jednak szpitale nie zastosowały odpowiednich środków ostrożności (m.in. nie izolowano osób zarażonych, co jest koniecznością) i pacjenci zakażali się nawzajem, wędrując między oddziałami.
W konsekwencji w krótkim czasie liczba zakażonych zaczęła gwałtownie rosnąć. Jak wynika z danych krajowego Ośrodka Referencyjnego ds. Lekowrażliwości Drobnoustrojów, w 2013 roku w całym kraju było 105 zakażonych, a w kwietniu 2016 r. liczba ta wynosi 1100, z czego większość w Warszawie. Jednak dane te są niedoszacowane i z pewnością zakażonych jest znacznie więcej.
W 2018 roku bakterię New Delhi wykryto u pacjenta Kliniki Kardiochirurgii i Chirurgii Naczyniowej po przeszczepieniu serca w nocy z 22 na 23 lipca.

Ze względu na potrzebę zabezpieczenia pacjentów, którzy byli w kontakcie z zainfekowanym chorym, tego samego dnia rano zamknięto oddział oraz przesunięto zabiegi operacyjne zaplanowane w tym czasie.
W tym samym czasie tę groźną bakterię wykryto u 59-letniej pacjentki Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. M. Kopernika w Łodzi. Kobieta została odizolowana od reszty pacjentów przebywających w oddziale, a od wszystkich pobrano próbki do badań.
Superbakteria New Delhi – dlaczego jest oporna na antybiotyki?

Bakteria Klebsiella pneumoniae NDM posiada „gen superoporności” (gen NDM-1 – New Delhi-Metallo-beta-laktam-1) kodujący enzymy (przede wszystkim metalo-beta-laktamazy), które unieszkodliwiają praktycznie wszystkie antybiotyki, nawet te „ostatniej szansy”, które stosuje się w leczeniu ciężko chorych.
NDM tak naprawdę nie jest konkretną bakterią chorobotwórczą, lecz genem oporności na antybiotyki. Jeśli ktoś jest jego nosicielem, nawet zwykła infekcja może doprowadzić do śmierci, ponieważ wówczas nie zadziała żaden antybiotyk

Gen ten został po raz pierwszy wykryty w 2009 roku przez brytyjskich naukowców z uniwersytetu w Cardiff u Szweda, który leczył się w Indiach (stąd potoczna nazwa New Delhi).
Do końca 2010 roku zakażenia tymi bakteriami potwierdzono u pacjentów m.in. w Austrii, w Chorwacji, w Czechach, Serbii, Grecji, Wielkiej Brytanii, Belgii i USA.
Bakteria jest groźna także z innego powodu. Może bowiem przekazać „gen superoporności” innym bakteriom, często niegroźnym, sprawiając, że również stają się one superbakteriami odpornymi na wszystkie leki i nie do pokonania. Przykładami takich zmutowanych patogenów są te wywołujące czerwonkę czy cholerę.

Jak jednak zaznaczają specjaliści – główną przyczyną oporności bakterii jest niewłaściwe stosowanie lub nadmierne używanie antybiotyków.
W całej Europie nadużywanie antybiotyków jest zjawiskiem powszechnym, a jak wynika z danych Europejskiego Programu Monitorowania Konsumpcji Antybiotyków ESAC (European Surveillance of Antibiotic Consumption), Polska zajmuje pod tym względem miejsce w ścisłej czołówce.

/fakt24.pl , poradnikzdrowie.pl


Komentarze



Nie żyje Irena Szewińska – zmarła na…

Irena Szewińska siedmiokrotnie zdobywała medale igrzysk olimpijskich i aż dziesięciokrotnie poprawiała rekordy globu. Była legendą, nie tylko polskiego, ale i światowego sportu. Informację podał portal WP Sportowe Fakty.

 

Lekkoatletka zmarła w wieku 72 lat. Smutną informację przekazał mediom jej mąż – Janusz Szewiński. Odeszła najwybitniejsza polska zawodniczka, która wywalczyła aż siedem medali igrzysk olimpijskich. Żaden z polskich sportowców nie może się pochwalić takimi osiągnięciami. Trzy złote, dwa srebrne i dwa brązowe medale – wszystkie zdobyte w latach 1964-1976. Poza tym aż dziesięć rekordów świata: na 100, 200 i 400 metrów, oraz 4×100 metrów. Była postacią nieprzeciętną, wybitną, unikalną. Po zakończeniu czynnej kariery sportowej doskonale odnalazła się w roli działacza sportowego. Między innymi szefowała PZLA, była członkiem Polskiego Komitetu Olimijskiego oraz zasiadała w Międzynarodowym Komitecie Olimpijskim.

 

Kilka lat temu zachorowała na nowotwór. W 2014 roku przeszła chemioterapię w warszawskim Instytucie Onkologii. Potem czuła się nieco lepiej. – Chodzę pobiegać do lasu. Mieszkam pod Warszawą, więc mam warunki do biegania, a na przebieżki zabieram swojego pieska – mówiła w 2016 roku na antenie Radia Gdańsk.

Jej mężem był Janusz Szewiński – również lekkoatleta, a później jej trener.

/WP Sportowe Fakty


Komentarze



Tylko jej syna NIE wpuszczono na zakończenie roku szkolnego! Bo ma…

Kuriozalna sytuacja na zakończeniu roku szkolnego – nauczyciele kategorycznie zabronili pojawianiu się na uroczystości zakończenia roku szkolnego jednego z uczniów – i to NIE  przez naganne zachowanie…

 

 

Do Kamila Nowaka – autora bloga „ Blog Ojciec” napisała pewna czytelniczka : 

Chłopca nikt nie chciał na apelu. Nikt nie zrozumiał, że on także, jak jego koledzy, przygotowywał się na ten wyjątkowy dzień i chciał go przeżyć w grupie, a nie w samotności. Świadectwo wręczono mu na korytarzu, w pośpiechu, lekceważąc… Tak to powinno wyglądać? Dziecko się rozpłakało, bo nie rozumiało, dlaczego on jako jedyny tak jest potraktowany. Mamie pękło serce.

Syn cieszył się, kupił sobie na tą okazję nowe spodnie, przymierzał marynarkę… Rozczarowanie było ogromne, a żadna z pań nawet nie zainteresowała się dlaczego przed salą mój syn płacze i krzyczy… widocznie się przyzwyczaiły…

Już w poniedziałek wychowawczyni poinformowała mnie bardziej niż zapytała „Pani syna oczywiście na apelu nie będzie?”. Powiedziałam jej, że będę razem z nim i będę koło niego siedzieć. „No, ale on przeszkadza w próbach!” powiedziała.

Nic dziwnego. Frustrował się, bo każde dziecko miało jakąś rolę każde oprócz niego – też bym się wkurzała.

Płakać mi się chciało jak pani wyszła z apelu i dała mu świadectwo na korytarzu 🙁 Przecież mogli mu to dać w auli gdy dzieci już wyszły, jakoś na koniec, albo wyczytać nas i zawołać z tego korytarza…

Syn miał kwiatki dla swoich nauczycielek, ale dał je pani że świetlicy i pani od logopedii (jak sam stwierdził „mamo tylko one mnie w tej szkole traktowały z szacunkiem i miłością)


Komentarze



Fundacja TVN przekazała 30 tys. złotych GOWINOWI : „Wesprzemy Ministra Jarosława Gowina, nie pozwolimy żeby głodował!”

Szef resortu nauki dla zobrazowania konieczności przyznania członkom rządu podwyżek powiedział na antenie Radia ZET : „Pensja ministerialna, trójka studiujących dzieci na utrzymaniu i nie starcza do pierwszego, zamiast skupiać się na sprawnym zarządzaniu powierzoną strukturą bałem się czy dożyję do wypłaty, to niezdrowa sytuacja”.

 

Na szczęście z inicjatywą pomocy wyszła Fundacja TVN, która wpłaciła już 30 tys. złotych i liczy na darczyńców – „Nie pozwolimy, żeby ktokolwiek był w potrzebie – dlatego w miarę możliwości pomagamy! Przelaliśmy na razie niewielką kwotę, która jednak powinna pozwolić choć na moment odetchnąć Panu Ministrowi. Mamy już kolejkę osób pragnących pomóc Jarosławowi Gowinowi”

 

Osobną pomoc organizuje grupa posłów opozycji – „Czujemy się w obowiązku wesprzeć Jarka w trudnych chwilach i wynagrodzić mu ubóstwo, którego zaznał za rządów naszej koalicji jako minister sprawiedliwości” – powiedziała Ewa Kopacz.

Do tematu wrócimy.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

To jest SuperEkspress – wymyśliliśmy to 🙂


Komentarze



To jest InnyExpress – sporo z tego zmyśliliśmy 🙂