Rozenek dostała pogróżki!

Choć wydaje się to kuriozalne, wiele wskazuje na to, że medialne przepychanki związane z podpisaniem kontraktu przez Małgorzatę Rozenek-Majdan z jedną z najbardziej popularnych firm, produkujących kosmetyki, wywołało falę niechęci w stosunku do gwiazdy. Odbiło się to negatywnie nie tylko na mediach społecznościowych prowadzącej Projekt Lady, które zalała ją fala hejtu, lecz także na jej… ukochanych pupilach, trzech buldożkach francuskich.

 

„Pisali jej, że jeśli nie przestanie reklamować kosmetyków testowanych na zwierzętach, to ukradną jej ukochane buldożki francuskie. Małgosia nie wyobraża sobie, by coś się stało Lili, Sisi lub Mariance, które traktuje jak córki. Nie zostawia zwierzaków samych w ogródku i nie pozwala synom samodzielnie wyprowadzać buldożków na spacer”, zdradza informator Faktu.

Dlaczego tylko ona padła ofiarą hejtu, związanego z podpisaniem kontraktu reklamowego z firmą testującą kosmetyki na zwierzętach w Chinach?”, „Ci, którzy są tacy zbulwersowani, niech nie kupują też żadnych leków- przecież leki są testowane na zwierzętach!”, „Dlaczego nie macie pretensji do innych gwiazd, które mają podpisane podobne kontrakty z innymi firmami, testującymi kosmetyki na zwierzętach?”, grzmią internauci.

/Viva


Komentarze