Polska modelka z Dubaju SZCZERZE o SRANIU do buzi! „Mój Pan nie …”

Nie milknie afera wokół „modelek” wynajmowanych przez arabskich szejków. Do naszego portalu zgłosiła się jedna z dziewczyn oferująca swe usługi w Emiratach Arabskich, twierdzi, że jest inaczej niż przedstawiają to media…

 

Byłam w Dubaju, Abu Dhabi, Katarze i Arabii Saudyjskiej. Także na imprezach jachtowych w Europie. Zarobiłam fortunę, mieszkam na jednym z najlepszych adresów w stolicy, jeżdżę Maserati. Stać mnie na wszystko – nic już nie robię. Zarobiłam fortunę. Natomiast muszę to wyprostować, to co piszecie. Nigdy nie jadłam kupy mojego pana. Zawsze to ja srałam na nich. Oni to kochają. Było wspólne jedzenie, ale nigdy nie zesrał się na mnie żaden klient. Zawsze to oni chcieli żeby robić to na nich. Zresztą poza tymi zabawami to naprawdę przyjemna praca. Nigdy nie doświadczycie takiego luksusu jak ja.”

– mówi nasza rozmówczyni, po czym dodaje :

Godność to nie machać szmatą lub ważyć ziemniaki za 5zł/godz. Godność to móc pomagać rodzinie, przyjaciołom, żyć jak człowiek.Dawać d..y za darmo na dyskotece jest ok, ale pracować tak już nie”.

Dziewczynę na Instagramie śledzi ponad 120 tys. użytkowników. Lubią oglądać zdjęcia jej luksusowego życia. Jak widać ona nie ma problemu z tym, co robiła.


Komentarze



To jest InnyExpress – sporo z tego zmyśliliśmy 🙂