Kolejny PYTON UCIEKŁ od hodowcy! ZAATAKOWAŁ na ulicy!

Mrożące krew w żyłach sceny w londyńskiej dzielnicy Leytonstone. Na ulicy pojawił się ogromny pyton i nikt nie wiedział, skąd przypełzł i kto jest jego właścicielem. Pyton musiał być głodny, bo postanowił udusić i skonsumować gołębia. Dziennikarz Dave Fawbert nagrał i umieścił w sieci film dokumentujący to wydarzenie. Na filmie Fawberta widać nie tylko węża i jego ofiarę. Widać też przechodniów, których te sceny specjalnie nie przeraziły. Ludzie nie przeszkadzają gadowi w konsumpcji. To co widzą przyjmują bez większych emocji – informuje FAKT24.pl

 

To tylko pyton jedzący gołębia na Leytonstone High Road” – tak skomentował całą sytuację Dave Fawbert, pracujący na co dzień jako redaktor w magazynie „ShorList”. Na nagraniu nie widać momentu, gdy wąż atakuje gołębia, ale i tak całość przeznaczona jest dla widzów o mocnych nerwach.

Wąż udusił i zjadł gołębia na środku ulicy w jednej ze wschodnich dzielnic Londynu. W końcu ktoś zadzwonił po odpowiednie służby i węża złapano. Drapieżnik został umieszczony w londyńskim centrum ochrony dzikich zwierząt.

Rebecca Benson, przedstawicielka towarzystwa opieki nad zwierzętami, poinformowała na łamach „Daily Mail”, że pyton najprawdopodobniej uciekł z hodowli. Niewykluczone jednak, że ktoś, kto go trzymał u siebie w mieszkaniu, wyrzucił go na ulicę. Może się nim znudził?

/FAKT24.pl


Komentarze