Gwiazda „M jak Miłość” handlowała NARKOTYKAMI!

Sympatyczny, zdolny i lubiany. Tak mówią o Wojciechu M. jego fani, mogli oglądać go w serialu „M jak miłość”, gdzie zagrał kochanka Simony czy w „Samym życiu” oraz „Pierwszej miłości”. Nikt  nie spodziewał się, że ich ulubiony aktor może mieć problemy z prawem. Jak poinformował   „Super Express”, „gwiazdor jest na celowniku organów ścigania. Niespełna rok temu usłyszał nawet zarzut handlu i rozprowadzania narkotyków.”

Krzysztof Kopania, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Łodzi, gdzie aktor był przesłuchiwany, w rozmowie z „Super Expressem” odmówił przekazania bliższych informacji dotyczących osób zamieszanych w sprawę, potwierdza jedynie, że Prokuratura Rejonowa w Kutnie prowadzi postępowanie, gdzie sześciu mężczyzn usłyszało zarzuty dotyczące m.in handlu wewnątrzwspólnotowego i wprowadzenia na teren Polski znacznej ilości substancji psychotropowych.

Wojciech M. zdaje się nie przejmować całą sprawą :

– Prawdą jest, iż prowadzone jest śledztwo przez prokuraturę w Kutnie. Stanowczo oświadczam, że nie jestem winny stawianych zarzutów. Jestem pewny, że proces to wykaże, a sąd to potwierdzi w swoim orzeczeniu. Jestem o to spokojny. Pragnę podkreślić, że sprawa opiera się na rozliczeniu kwoty 450 zł i pomówieniu mnie przez jedną osobę, tj. głównego oskarżonego, od którego dochodził będę zadośćuczynienia w sądzie – powiedział w rozmowie z „Super Expressem” aktor.

Z  informacji SE.pl wynika, że Wojciech M., jak i kilku innych podejrzanych, trochę  czasu spędził w areszcie śledczym. Prokurator prowadzi śledztwo w tej sprawie i jak na razie nie wiadomo w jakim czasie się zakończy. Jest podejrzany o sprowadzanie narkotyków w znacznych ilościach i handel na terenie kraju.

/se.pl


Komentarze