Egzamin Gimnazjalny: Uczeń ŚCIĄGAŁ w TOALECIE! Wpadł … bo telefon mu..

Prawie 350 tys. uczniów klas III gimnazjów w całym kraju przystąpiła dziś do egzaminu gimnazjalnego. Dziś musieli zmierzyć się z częścią humanistyczną. Pewien uczeń wpadł na pomysł jak oszukać „system”.

 

Gimnazjum im. 12 im. Adama Mickiewicza w Toruniu, to tutaj doszło do niecodziennej sytuacji. Uczeń Patryk G. już przed rozpoczęciem egzaminu skarżył się na problemy żołądkowe, w trakcie egzaminu prosił o możliwość wyjścia do toalety – za każdym razem, zgodnie z procedurą, był wyprowadzany w obecności nauczyciela, który czekał przed toaletą. Po czwartym wyjściu plan gimnazjalisty spalił na panewce – smartfon z którego odczytywał odpowiedzi i starał się je zapamiętać… wpadł do muszli klozetowej. Nauczycielka usłyszała wrzask „NIEEE, TYLKO NIEE TO” oraz płacz. Wbiegła do łazienki i zorientowała się, co naprawdę było przyczyną częstych wyjść Patryka.

 

Uczeń nie przyznaje się do winy, choć podobno zrobił to w obecności nauczycielki. Twierdzi, że płakał bo bał się, że przez swoje problemy nie zdąży napisać egzaminu – „kiedy już miałem wstać i iść pisać, znowu mnie przycisnęło i dlatego się rozpłakałem. Telefon? Nie wiem skąd tam się wziął, może ktoś zapomniał.” – skomentował sprawę sam zainteresowany.

Jeśli słowa nauczycielki się potwierdzą, egzamin zostanie unieważniony.





To jest InnyExpress – sporo z tego zmyśliliśmy 🙂