Bramkarz reprezentacji Polski STRACIŁ RĘKĘ!

Takie wydarzenie z pewnością złamałyby wielu. On jednak postanowił się nie poddawać i robić to, co kocha najmocniej – grać w piłkę. Łukasz Miśkiewiecz wraz z naszą ampfutbolową reprezentacją gra na mistrzostwach świata w Meksyku. Zawodnik bez ręki jest dobrym duchem zespołu. Kończynę stracił w dramatycznych okolicznościach. Podczas pracy w kopalni sam musiał się jej pozbawić – czytamy w SuperExpressie.

Łukasz Miśkiewicz buduje atmosferę, jak nikt inny. W ampfutbolowej reprezentacji Polski bramkarz jest dobrym duchem zespołu. Jego zycie opisał Michał Pol z „Przeglądu Sportowego”, który towarzyszy naszej drużynie narodowej na mistrzostwach świata w Meksyku.

„Misiek” rękę stracił podczas pracy w kopalni. Sam opowiedział o feralnym dniu. – Na koniec zmiany czyściłem uwaloną cementem maszynę. Lej się tak zapchał, że nic nie wpadało do środka. Zdjąłem sito zabezpieczające, czego nie powinienem robić, ale chciałem je tylko opukać, żeby wypadły resztki. Nagle coś nade mną huknęło. Wystraszyłem się, że coś się wali – w końcu to kopalnia – i odruchowo się schyliłem. I wtedy maszyna pociągnęła mi rękawicę wraz z dłonią i zaczęła nawijać na taki ślimak jak w maszynce do mielenia mięsa. Usłyszałem i poczułem chrzęst łamiących się kości nadgarstka… Zaraz wciągnęłaby mnie całego razem z głową i resztą. Zaparłem się brzuchem o maszynę i oderwałem sobie rękę. Skórę, włókna mięśni, pogruchotane kości. Inaczej byłoby po mnie – wspominał bramkarz polskiej kadry.

 


Komentarze



To jest InnyExpress – sporo z tego zmyśliliśmy 🙂